Wed 27 Sep 2006
Wreszcie miałam chwilkę wakacji. Wprawdzie tylko 2 dni i 2 noce oddechu od krakowskich obowiązków, ale nie ma co narzekać skoro zdecydowanie było warto
W ekspresowym czasie zwiedziłam Poznań towarzysząc Maćkowi w pstrykaniu panoram, a niedzielny wieczór spędziliśmy w prześlicznym Toruniu. Mam nadzieję, że zdjęcia które zrobiłam będą warte pokazania ![]()
Nawet w pociągach o dziwo było w porządku, co chyba rzadko się zdarza. Miałam wreszcie zupełnie bezczynne chwile, żeby nauczyć się hiragany i katakany i może moja nauka japońskiego w końcu ruszy z miejsca ![]()
Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze niedługo wyskoczyć na podobne “wakacje”
![]() |
Dla urozmaicenia… kolejny rysunek… tym razem Chika (felerne imię W poprzednim poscie mogliście się pośmiać z mojej postaci z Warhammera – złodziejki Shany (eh uwielbiam to imię, ale zdecydowanie go nadużywam)… następnym razem może do tych dwóch pań dołożę jeszcze She-rę |
