Wed 29 Nov 2006
Zakończenie całego tego zamieszania związanego z pracą magisterską naprawdę wyszło mi na dobre. Już drugi dzień wstaję rano i energia mnie rozpiera
aż chce mi się pracować.
W związku z tym zabieram się za projekt w ramach mojej pracy dla Agencji Interaktywnej Krakweb.pl -> stronę nowego krakowskiego Hostelu Miodowego
Jako, że strona ma być “miodowa” najważniejszym etapem jej tworzenia było znalezienie odpowiedniego obiektu, który miał się stać częścią głównej szaty graficznej -> oczywiście mowa tu o miodku ;P Nie wiem czy ktoś z was zdaje sobie sprawę jak trudno znaleźć w sklepie odpowiedni obiekt dla celów fotografii
Jest tyle rodzajów miodów, sztuczne i naturalne, lipowe, akacjowe, pszczele (myślałam, że właśnie tylko pszczoły robią miód, ale biologiem to ja nie jestem
) i cała masa innych dziwnych nazw, które w niczym mi nie pomagały kiedy stałam w sklepie i przeglądałam słoiczki. Najważniejsze dla mnie było, żeby miodek był klarowny i ładnie wychodził na zdjęciach
W efekcie tych poszukiwań znalazłam jakiś mały słoiczek który nawet ciekawe się prezentował po zdjęciu etykietki (przykro mi, ale nie będę robić producentowi darmowej reklamy
) i zrobiłam mu parę ujęć. Efekt poniżej.
Zdjęcia zrobiłam Olympusem C7070. Niestety miód tak zasmakował moim siostrom, że nie dotrwał do chwili, kiedy w końcu dostanę w swoje ręce nowego Nikona
Albo kupię nowy, albo te będą musiały wystarczyć…
