Sun 7 Jan 2007
Obudziłam się dzisiaj i przypomniało mi się moje kochane Atari 65XE
które zresztą rezyduje jeszcze gdzieś w otchłani pawlacza. Chyba nawet w pełni sprawne
Kasety z grami też gdzieś mam… może by tak wypakować i ożywić wspomnienia
Ach gdybym miała tyle wolnego czasu
…
Śnił mi się chyba ludek z Preliminary Monty i dlatego pierwsze co zrobiłam po włączeniu kompa to wpisanie we wszechwiedzące okienko wyszukiwania Google
tego właśnie tytułu. Znalazł się od razu. Ściągnęłam. Ale zamiast zająć się grą – a przede wszystkim sprawdzić czy wersja którą wybrałam działa hehe – wskoczyłam na stronkę, na której znalazłam świetny artykuł. Polecam go wszystkim fanom ludka zbierającego klucze
Zemsta Montezumy autorstwa Galu.
Jakoś nigdy nie byłam świadoma tego ile wersji tej gry tak naprawdę się ukazało
Nie mówiąc już nic o tym kto wogóle ją napisał i o tym, że ludek i komnaty które nim przemierzałam najprawdopodobniej były pirackie
Czego to się człowiek nie dowiaduje dzięki snom
A teraz czas sobie zagrać ![]()
Ciekawe czy pamiętam rozplanowanie komnat hehe… jeżeli nawet nie to na tej stronce znalazłam już wszystkie mapy
I jeszcze dla tych co nie wiedzą o czym piszę, albo zwyczajnie nie pamiętają (choć nie wiem jak można by było zapomnieć takie superkompy jak atari :P) polecam stronkę Computermuseum Mannheim – można sobie przynajmniej powzdychać i powspominać patrząc na zdjęcia